|
{nie ruszac - to jest tlo niebieskie menu}
|
|
| | |
|
|
Wycieczka do Warszawy
WYCIECZKA DO WARSZAWY
Dnia 15 marca 2002 roku pojechaliśmy na wycieczkę do naszej pięknej stolicy. Głównym celem podróży było zwiedzanie Zamku Królewskiego, Pałacu w Wilanowie oraz udanie się na spektakl, pt. "Sylwia" do teatru Ochoty. Wyjazd zaplanowaliśmy na godz. 8:00 spod Teatru Dramatycznego. I tak też się stało, jednakże z lekkim opóźnieniem, zaledwie 15 minutowym. Nie zniweczyło to naszych planów, ponieważ kierowca wykazał się umiejętnością szybkiej jazdy i na miejsce dotarliśmy o zaplanowanej porze.
Po opuszczeniu autokaru udało się nam pokonać kilkadziesiąt schodków prowadzących na Plac Zamkowy, na którym oczywiście nie mogło zabraknąć Kolumny Zygmunta III Wazy. Nie to jednak wzbudzało nasze największe zainteresowanie. Nie zwlekając ani chwili przekroczyliśmy Bramę Zamkową, która prowadziła na Dziedziniec Wielki, a stamtąd prosto do wnętrza siedziby królów Polski.
Tam czekała na nas niespodzianka, a mianowicie wielkie, czarne kapcie na gumki. Nikt z nas nie był zadowolony, ale taka była potrzeba chwili. Zostaliśmy podzieleni na dwie grupy, ze względu na dużą liczebność naszej klasy, z której każda miała wyznaczoną trasę. Zobaczyliśmy wiele przepięknych komnat min. Salę Tronową, Rycerską i Wielką, a co najważniejsze sypialnię króla, niestety bez najważniejszego sprzętu, czyli łoża królewskiego. Kolejnym punktem programu był Pałac w Wilanowie, który jak każda siedziba królewska, była okazałą, piękną, zabytkową rezydencją.
Warto wspomnieć, iż tutaj także obowiązywały kapcie, jednak bardziej kojarzące się ze szpitalem. Pałac przeszliśmy wszerz i wzdłuż dzięki bardzo żywiołowej przewodniczce. Była nią bowiem starsza, ale jakże energiczna pani, potrafiąca ciekawie, a zarazem zabawnie opowiadać o życiu naszych władców. Jak tylko zakończyliśmy zwiedzanie, udaliśmy się na Stare Miasto. Ku zadowoleniu wszystkich, a bynajmniej większej części uczestników, otrzymaliśmy pozwolenie na czas wolny. Właśnie teraz nadszedł czas na przegryzienie czegoś i wybranie się na krótki spacer.
Każdy udał się w swoją stronę, a ze względu na nieprzychylną pogodę (nie padało, ale bardzo wiało) spacery nie były pożądane. Nie są nam znane wszystkie cele uczestników, które zostały osiągnięte w tym czasie, jednak po ich zakończeniu czekał nas już tylko spektakl w teatrze Ochoty. W drodze na miejsce wiele osób chcąc wyglądać niezwykle elegancko, musiało wykazać się gibkością ciała i niepostrzeżenie wśliznąć się w coś bardziej odpowiedniego.
Teatr nie był zbyt duży, ale nie brakowało mu niczego. Miłą niespodzianką dla nas było spotkanie jednej z gwiazd telewizji Agnieszki Sitek, z którą mieli przyjemność rozmawiać Bolesław Zasimowicz i Łukasz Cieślak. Spektakl rozpoczął się. Byłą to sztuka, pt. "Sylwia". Szczegóły przedstawia zamieszczony tutaj program. Sztuka spotkała się z różnymi opiniami. O godz. 21:00 pożegnaliśmy Warszawę. Do Płocka dotarliśmy około północy. Warto wspomnieć, iż w autokarze odbywała się bardzo głośna, a zarazem udana zabawa przy muzyce.
Niektórzy jednak byli tak zmęczeni, że nie zważając na hałas zapadli w głęboki, niczym nie przerwany sen. Wycieczka zalicza się do bardzo udanych.
Oto zdjęcia:






Napisała: Dorota Podwiązka
|
 |
 |
 |
 |
 | | | |
|
|
 |
 |
 |
Copyright © 2000- KRONIKA KLASY.
|
Trójka | Onet.pl | IDEA |
 |
Powered by Patryk M. Szymański |
 |
| | |