|
{nie ruszac - to jest tlo niebieskie menu}
|
|
| | |
|
|
Zamość 2001 - wycieczka klasowa (04.06 - 08.06.2001r.)
Dzień I - podróż
Dzień II - Zamość
Dzień III - Lwów
Dzień V - do domu :(
Dzień IV - Zwierzyniec, Susiec
Czwartek mimo nieprzespanej nocy był bardzo wyjątkowy, ponieważ zwiedzaliśmy mnóstwo pięknych miejsc.
Pierwszym miejscem, które mogliśmy podziwiać był Zwierzyniec. Odwiedziliśmy wówczas edukacyjno - muzealny ośrodek, gdzie obejrzeliśmy wystawę ptaków z całego świata. Następnie udaliśmy się na film przyrodniczy, gdzie większość klasy odpoczywała śpiąc. Niestety nikt na tyle nie był wypoczęty żeby uwiecznić tę scenkę na zdjęciu. Po bardzo ciekawym filmie (???) udaliśmy się na Bukową Górę. Wchodziliśmy na nią z niechęcią (z powodu przemęczenia), ale późniejsze widoki zrefundowały nasz wysiłek. Poza tym mieliśmy zwiedzić część Roztoczańskiego Parku Narodowego oraz obejrzeć wystawę zwierząt znajdujących się w tym parku. Było to wspaniałe przeżycie obejrzeć tyle różnych okazów równocześnie.
W drodze do Krasnobrodu zwiedziliśmy zagrodę w Guciowie. Znajdowała się tam wystawa minerałów i skamieniałości, równie interesująca była wystawa sprzętów gospodarskich, ale nic nie zastąpi wrażeń, jakich dostarczył nam nasz kolega Kubuś. Otóż pokładając się ze śmiechu w jednym z pomieszczeń zagrody upadł na około trzydziestomilionowo letnie skamieniałe drewno z kręgiem delfina wewnątrz i delikatnie mówiąc "złamało mu się ono"! W Krasnobrodzie zatrzymaliśmy się w miejscu cudu. Tu dawno temu objawiła się Matka boska Krasnobródzka i tam powstało źródełko. Uważano, że woda ze strumyczka świętą moc uzdrawiania, dlatego też większość z nas napełniła sobie butelki i zabrała wodę do domu dla rodzinki. Po wyczerpujących Roztoczańskim Parku Narodowym udaliśmy się na odpoczynek i posiłek do Suśca - następnej zwiedzanej miejscowości. Tu również udaliśmy się na długi, męczący spacer po ścieżce dydaktycznej.
Podziwialiśmy na nim rzekę Tanew mającą dwadzieścia cztery progi skalne. Legenda mówi, że dzięki uciekającemu po tej rzece niedźwiedziowi. Na terenie ośrodka wypoczynkowego" Roztocze" mieliśmy nasz ostatni nocleg. Wiele osób po spacerze udało się do swoich własnych domów, aby zagłębić się w kołderkę i porządnie wyspać. Inni natomiast udali się na dyskotekę organizowaną przez inną grupę będącą w ośrodku. Szczególną i niezapomnianą atrakcję stanowią lasy Roztoczańskiego Parku Narodowego, bogate w runo leśne.
I tak zasypiając lub tańcząc zastanawialiśmy się co przyniesie nam piątek?????????????????
Oto uwiecznione na zdjęciach zdarzenia oraz miejsca, w których byliśmy...



|
 |
 |
 |
 |
 | | | |
|
|
 |
 |
 |
Copyright © 2000- KRONIKA KLASY.
|
Trójka | Onet.pl | IDEA |
 |
Powered by Patryk M. Szymański |
 |
| | |